Nakrycie Głowy Polskiego Myśliwego

NAKRYCIE GŁOWY polskiego myśliwego ma wielorakie zastosowania. Ważna jest także umiejętność posługiwania się nim. Zacznijmy jednak od przyjrzenia się temu, co polski myśliwy nosi na głowie. Powszechnie myśliwy kojarzony jest jako mężczyzna w kapeluszu z piórkiem.

Kapelusiki były charakterystyczne dla najsłynniejszych polskich myśliwych – Kurpiów z Puszczy Białej i Zielonej. Ostre zimy na wschodnich kresach Rzeczypospolitej sprzyjały noszeniu futrzanej czapki radziwiłłówki, kołpaka myśliwskiego lub azjatyckiej naleciałości – czapki uszanki.

W XIX wiecznych polowaniach par force dżokeje na głowach nosili toczki.


Juliusz Kossak, Lisowczyk
Wysokość: 55 cm; Szerokość: 45,5 cm

W XX wieku wśród myśliwych królowały kapelusze oraz czapki uszanki (bardzo często wojskowe). Wiek XXI, to nowe technologie tekstylne umożliwiające wykonywanie czapek bejsbolówek lub czapek polarowych i to w kolorach jaskrawych (najczęściej pomarańczowych).

Oprócz podstawowej funkcji, jaką jest ogrzanie czaszki nemroda, nakrycie głowy powinno ocieniać jego twarz, co pomaga w kamuflażu.

Na nakryciu głowy myśliwy nosi amulety – trofea i eleganckie przywieszki zawsze z lewej strony. Pozyskanie przez niego grubej zwierzyny zaznaczane jest złomem (odłomkiem gałązki z kniei, w której pokonał zwierza).

Złom podawany jest myśliwemu przez towarzysza łowów lewą ręką na nakryciu głowy odwróconym otworem do dołu (czyli nie w pozycji żebraczej). Złom mocowany jest na nakryciu głowy zawsze z prawej strony.

Nakrycie głowy polski myśliwy zdejmuje podczas odsłuchiwania sygnałów: „Powitanie”, „Pasowanie myśliwskie”, „Darz Bór” oraz wszystkich sygnałów pokotu. Obowiązek zdejmowania nakryć głów nie dotyczy pocztów sztandarowych oraz sygnalistów myśliwskich.

Ilustr. Juliusz Kossak, „Polowanie na zające” 1879, papier, akwarela 37,5 x 27,4