Kary myśliwskie

Tak u myśliwców, gdy kto kształtem innym

Mówi polując, musi być wnet winnym

i musi z drzewcem, prawie osądzonym

być podrębiony.

Sebastian Klonowic 1595 r.

Kary myśliwskie

O jednej z kar, za nieprzestrzeganie przez myśliwych języka łowieckiego, tak wspomina w swoim poemacie Flis z 1595 roku – Sebastian Klonowic.

Jak widać z przytoczonego w motcie fragmentu tego poematu, już w XVI wieku do poprawnego stosowania języka łowieckiego przywiązywano ogromną wagę. Wszak nie tylko, winowajcę sądzono, ale również kara była dotkliwa, a odbycie jej wymagało sporo zachodu.

Znamy również i inne kary myśliwskie wymierzane za nieprzestrzeganie zwyczajów łowieckich. Jedna z nich polegała na tym, że myśliwego, który popełnił łowieckie wykroczenie kładziono na ubitym jeleniu lub dziku czy koźle i wymierzano mu trzy płazy kordelasem, wołając przy tym trzykrotnie, Ho! Ho! Ho! Podczas polowań z ogarami karę zamiast kordelasem wymierzano sforami (rzemieniami do spinania psów). Kara ta była jeszcze bardziej dotkliwa, gdyż w ten sam sposób karcono psy, nic więc dziwnego, że ówcześni łowcy mieli się na baczności.

Do dobrego tonu wśród dworzan, możnowładztwa i szlachty – jako że najczęściej byli oni zapalonymi myśliwymi- należała zarówno dobra znajomość myśliwskiego języka jak i jego celne stosowanie.

Mijały lata i wieki i nawet myśliwskie kary stały się częścią tradycji i zwyczajów. Przemieniły się z roli strażnika tradycji w jej integralną część. Przyznać trzeba racje Zygmuntowi Glogerowi, który w swojej Encyklopedii Staropolskiej o karach myśliwskich pisze tak: ,,Zwyczajom tym należy zawdzięczać, że język i zwyczaje łowieckie przechowały się z dawnych czasów”.

Naszą wędrówkę przez dzieje tradycji i zwyczajów łowieckich wypada zakończyć jakże mocno osadzonym w tradycji myśliwskim pozdrowieniem: aby bór darzył wszystkim myśliwym, którzy potrafią czerpać z jego przebogatych zasobów w zgodzie z tradycjami, zwyczajami i etyką godną polskiego myśliwego.

Fragment książki „Tradycje i zwyczaje łowieckie” – Marek Piotr Krzemień

Obraz: Charles Burton Barber