DarzBór

DARZBÓR!

Szczęśliwe dotknięcie damskiego kolanka to nie jedyny przesąd myśliwski, kultywowany do dzisiaj. Życzenia „udanych łowów” wielu łowców odczytuje jako wróżbę absolutnej niełaski Świętego Huberta. Wielu myśliwych nastawionych z dużą rezerwą, a wręcz wrogo do życzeń udanych łowów oczekuje życzeń „złych”. Wiedzą o tym ich koledzy, przyjaciele oraz rodzina. Takie życzenia w Polsce kultywowane są w powiedzeniu: „połamania strzelby”. Myśliwi w Rosji życzą sobie: „ni puchu, ni piera”, co można tłumaczyć „ni sierści (ssaków), ni pióra ( ptactwa), Czesi życzą sobie: „zlom vaz”, co sprowadza się do życzenia połamania kolby. Staropolski jednak zwyczaj łowiecki, to podczas opuszczania opłotków w drodze na łowy, życzenie: „zdarz tylko pole (polowanie) szczęśliwe nam dzisie”. Magia tego zaklęcia polegała na umiejętnym doborze słów ( tu zwrócić należy uwagę na „zdarzanie”), które nie powodowały zapeszania wyprawy. Dochodzimy więc do największego smaczku tej opowiastki. Polscy myśliwi kultywując prastary zwyczaj walki z pechem łowieckim, unikając przewrotnych „złych” życzeń, korzystając z umiejętnego doboru słownictwa wypracowali niepowtarzalne, krótkie, przepiękne pozdrowienie, pełne szczerej obietnicy powodzenia łowów… DARZ BÓR !!! Twórcą tego pozdrowienia jest Stanisław Wyrwiński, inspektor w Dyrekcji Lasów w Poznaniu, której kontynuatorką jest dziś Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu. Autor, czując potrzebę integracji polskich leśników i myśliwych oraz wyeliminowania pozostałych po okresie rozbiorów pozdrowień niemieckich, napisał przy okazji Walnego Zjazdu Leśników Wielkopolski i Pomorza (31.10 –01.11.1920), tekst p.t. „ Hasło Leśników Polskich” do melodii Marszu Pierwszej Brygady. Powstały utwór można traktować jako hymn polskich leśników: „Stajemy dziś razem zbratani, Jak jeden mąż – jak jeden mur, Obronie puszcz i kniei oddani, Od morza fal, do szczytów gór; My borów władarze Stajem przy sztandarze. Darz Bór! – tak hasło brzmi, Gra hejnał chór – Darz Bór! – Darz Bór! Do pracy więc w zgodnej gromadzie, Bo wielki trud – bo pilny czas, Wspierajmy się w znoju i radzie, My Leśna Brać – o polski las; My borów władarze Stajem przy sztandarze. Darz Bór! – tak hasło brzmi, Gra hejnał chór – Darz Bór! – Darz Bór!”

Dzisiejsze normy językowe jako poprawną przyjmują da tego pozdrowienia pisownię łączną wyrazów ( darzbór – jak dobranoc), jednak z nietypowym dla języka polskiego akcentem na ostatnią sylabę, będącym przypomnieniem genezy hasła). Sens i kontekst zawołania polskich myśliwych i leśników jest mimo zmian językowych niezmiennie ten sam. To świadectwo jedności i poczucia misji, tak ważnych dla ludzi lasu w dzisiejszych czasach.

ilustr. Obraz „Powrót z polowania z łosiem „Czesław (I. Zygmuntowicz) Wasilewski, olej płótno, 50,5 x 62 cm ok. 1930 r.