Jesienne Klucze dzikich gęsi

Jednym z dobitniejszych symboli polskiej jesieni są klucze przelatujących z głośnym harmidrem dzikich gęsi. Ich jesienny odlot nieodzownie kojarzony jest z początkiem zimy. Te klucze, to rodziny – ciocie, wujkowie, kuzynostwo. To nie są przypadkowe gęsi. Żyjące bardzo długo, mają wiele potomstwa i wspólnie migrują. Gęsi mają doskonałą pamięć i, co z tym się wiąże, świetną orientację w terenie. Gęsi współpracują ze sobą w locie kluczem. Kształt klucza oraz układ w nim ptaków jest nieprzypadkowy. Klucz zwykle ma kształt litery „V”, nierzadko z jednym ramieniem krótszym. Układ i kształt klucza nieustannie podlegają zmianom. Ptaki często wydłużają lub skracają jedno z jego ramion. Najsilniejszy osobnik na czele narażony jest na największy opór powietrza. Pozostałe oszczędzają swoją energię, lecąc w „tunelu powietrznym” wygenerowanym przez wir za liderem. Ptak lecący na czele bierze na siebie najcięższe zadanie pokonywania oporu powietrza jak kolarz w peletonie, pozostałe zaś korzystają z prądów powietrza wytworzonych przez osobniki lecące przed nimi. Prowadzący wyprawę nie doleciałby zbyt daleko, dlatego co pewien czas lider zmienia się w zależności od poziomu zmęczenia poprzednika. Według badań ten sposób lotu zaoszczędza stadu energię i nawet do 40 proc. zwiększa się zasięg przelotu stada.

Ilustr. „Odloty”, Barbara Przyborowska, 2022 akryl, płótno 100 x 70 cm

Peter Scott, Pink Feet – the Wild Geese of England (1944)

Hugh Monahan, Canadian Geese (1953)