Miesiąc: lipiec 2020

Korona w zbożu

Najbardziej lubię łowy w środku nocy i witanie świtu w łowisku. Nieważne czy zalegam wygodnie na ambonie czy włóczę się samotnie wśród pól z bronią i pastorałem – powitanie nowego dnia w miejscach uroczych wycisza serce i dodaje nowej energii. Tym razem czekałam na tajemniczego kozła, który objawił mi się w przebłysku burzy zeszłego tygodnia. …

Noc na polach

Całonocne łowy to zen dla duszy. To zawsze jest czas wyciszenia i poszukiwań w najbardziej zapomnianych zakamarkach serca. To jest reset umysłu. Bycie samej ze sobą tak w pełni zadając pytania i wsłuchując się w odpowiedzi. Harmonia.Wiedziałam, że tam, gdzie zostanę tej nocy mogę spotkać tylko jednego tajemniczego kozła, który zeszłego tygodnia przemknął mi późnym …